Dom na głowie w Trassenheide. Pierwsza myśl: fizyki się przecież nie da oszukać i musi być to właściwie normalny dom. Ale na miejscu nasze wyobrażenia odwracają się o 180 stopni. Jak przystało na miejsce, w którym jesteśmy. Tu wszystko jest przecież do góry nogami. Dom na głowie zbudowali dwaj Polacy – Klaudiusz Golos i Sebastian Mikiciuk. Na pomysł wpadli, kiedy zobaczyli podobny projekt w Orlando w Stanach Zjednoczonych. W Polsce najsłynniejszy dom zbudowany do góry nogami jest na Kaszubach w Szymbarku.
Jak wielkie są bawół czy polarny niedźwiedź, z jaką siłą dusi swoją ofiarę pyton, jakie jest w dotyku futro zebry? Tym i wielu innym ciekawostkom przyrodniczym poświęcona jest ekspozycja WildLife Usedom otwarta w Trassenheide. Na ponad tysiącu metrów kwadratowych obejrzeć można dzikie zwierzęta zamieszkujące niemal wszystkie kontynenty – skrzeczące wesoło kolorowe papugi i groźne egzotyczne węże, preparaty i oryginalnej wielkości modele lwów, niedźwiedzi i ogromnych bizonów.
Niewiele jest miejsc na świecie, które budzą tak sprzeczne emocje, jak Peenemünde. Z jednej strony miejscowość na północno-zachodnim cyplu Uznamu stała się symbolem ludzkiego cierpienia i okrucieństw wojny. Z drugiej właśnie w tu rozpoczęła się kosmiczna era w dziejach ludzkości. Te dwie antagonistyczne cechy tego miejsca mieszają się ze sobą na każdym kroku. I budzą na przemian grozę i fascynację.
Nie trzeba ubierać kombinezonu, ani wkładać maski. Nie musimy posiadać specjalnych uprawnień i kończyć kursów. Aby odbyć podmorską wycieczkę kilka metrów pod powierzchnią Bałtyku, wystarczy udać się do Zinnowitz i wsiąść do niezwykłej gondoli zainstalowanej na końcu molo. Po chwili 50-tonowa konstrukcja zabierze nas pod powierzchnię wody...
Oferta instytutu w Mölschow jest tak bogata, że właścicielom ciężko nawet przetłumaczyć na język polski nazwę placówki. W ulotkach czytamy o Dworze Kultury. A także o Transgranicznym Młodzieżowym Dworze Rzemiosła. W pierwszej chwili dziwi nas słowo „dwór”. Po odwiedzeniu tego miejsca, już wiemy, że popularna nazwa „Dom Kultury” w tym przypadku nie wystarczy.
[] Najczęściej czytane
|
Dzięki serwisowi mobi.swinoujscie.pl na ekranach telefonów komórkowych można przeglądać bezpośredni obraz z kamer przedstawiających sytuację na świnoujskich przeprawach promowych. Usługa będzie z pewnością bardzo pomocna dla podróżujących. Dostęp do portalu miejskiego w komórce jest bezpłatny. Jedyna opłata związana jest z kosztem połączenia i uzależniona jest od operatora. |
|
Wiosenny numer bezpłatnej „Gazety turystycznej Świnoujście”, który w pierwszych dniach kwietnia dotarł do rąk czytelników jest dostępny w wersji on line. Tradycyjne papierowe wydanie trafiło już do miejscowości turystycznych wysp Uznam i Wolin od Międzywodzia po Peenemuende. Ponieważ przygotowano ją także dla odbiorców niemieckojęzycznych jest szeroko dystrybuowana za zachodnią granicą. 25 tysięczny nakład pierwszego tegorocznego wydania rozchodzi się w mgnieniu oka. |
|
Zaczynamy od zupy myśliwskiej. Gotowana na szynce z dzika. Nie brakuje w niej jarzyn (marchew, seler, por, cebula, ziemniaki). Wszystkich przypraw zdradzić nie możemy. Szef kuchni w tajemnicy jednak podpowiada, że zupa myśliwska bez owocu jałowca nie ma sensu. To on nadaje charakterystyczny leśny posmak. Jest idealny od dziczyzny. Na drugie danie proponujemy polędwicę wieprzową na kurkowej pierzynce. |
|
Około 30 km ścieżek rowerowych tylko w samym Świnoujściu, kolejnych 150 km na wyciągnięcie ręki po niemieckiej stronie granicy, a do tego kilkaset kilometrów oznakowanych szlaków rowerowych w najbliższym regionie – Uznam i Wolin w pełni zasługują na miano rowerowych wysp. Dziś zachęcamy do rowerowej eskapady na południe Uznamu, do dawnej rybackiej osady Kamminke. Wyruszamy na nią ze Sławkiem Putresza, miłośnikiem rowerowych rajdów na orientację. |
[] Najnowsze komentarze