To tytuł nowej ekspozycji stałej otwartej przez Historyczno-Techniczne Muzeum w Penemünde poświęconej dawnej elektrowni. Na łącznej powierzchni około tysiąca metrów kwadratowych ujęto historię jednego z większych zakładów przemysłowych Meklemburgii Pomorza Przedniego począwszy od jego otwarcia w 1939 roku aż do kwietnia 1990, gdy elektrownia przestała działać. Nieczynna elektrownia w Penemüende jest zabytkiem sama w sobie, a do tego miejscem, które unaocznia jak globalne procesy wpływały na lokalną historię.
W Ogrodzie Zoologicznym Ueckermünde w obszernych zagrodach, zaprojektowanych tak, by jak najwierniej imitowały naturę żyje około 400 zwierząt, reprezentantów niemal 100 gatunków. By zobaczyć tu jak najwięcej, warto zarezerwować na pobyt w zoo 3 godziny. Niewątpliwym atutem zoo jest to, że do niektórych zagród dla zwierząt można po prostu wejść, jak choćby do małpiego gaju zasiedlonego przez przyjazne makaki i magoty, do ogrodu jeleni z muflonami i danielami czy do zagrody kóz karłowatych.
„Fort Gerharda” wzbogacił się o niezwykły eksponat. Jeden z najszybszych motocykli jakie jeździły po Europie w okresie międzywojnia ZÜNDAPP KS 600 już można podziwiać w świnoujskim Muzeum Obrony Wybrzeża. „Ta maszyna ma barwną historię. W 1942 roku motor woził niemieckich żołnierzy w okolicach Stalingradu o czym świadczą resztki kamuflażu w kolorze niemieckich sił zbrojnych. Później trafił do jednego z kołchozów. Odkupił go stamtąd pewien rosyjski kolekcjoner. Parę lat temu „ruszył” na zachód, by z Rosji przez Stargard Szczeciński trafić do Świnoujścia” - wyjaśnia Piotr Piwowarczyk muzealnik i pasjonat historii.
Jest pamiątką najbardziej zaawansowanego technologicznie okresu rozbudowy Twierdzy Świnoujście. Ośmiokondygnacyjna wieża powstała, by namierzać cele dla potężnych dział baterii „Göben”, ukrytych w pobliskich lasach. Bateria ciężkiej artylerii nadbrzeżnej przeznaczona była do zwalczania okrętów na Zatoce Pomorskiej. Decyzja o jej budowie zapadła w 1935 roku, gdy niemieckie władze wojskowe, spodziewając się konfliktu zbrojnego, postanowiły wzmocnić ochronę Zatoki Pomorskiej i portu w Świnoujściu przed wrogimi okrętami. Bateria, w skład której weszły wieża dowodzenia i stanowiska artyleryjskie powstawała w latach 1938–39.
W błędzie jest ten, kto myśli, że nad morzem jest tylko płasko. Wyspę Uznam lądolód ukształtował fantazyjnie, niosąc ze sobą materiał aż ze Skandynawii. Są tu zatem i płaskie niziny, i faliste wzgórza morenowe, są urwiska i klify. W wielu miejscach powstały naturalne punkty widokowe. Wysiłki przyrody dopełnili ludzie wznosząc budowle, z których można podziwiać malowniczą panoramę okolicy. Warto spojrzeć na Świnoujście z innej perspektywy.
[] Najczęściej czytane
|
Dzięki serwisowi mobi.swinoujscie.pl na ekranach telefonów komórkowych można przeglądać bezpośredni obraz z kamer przedstawiających sytuację na świnoujskich przeprawach promowych. Usługa będzie z pewnością bardzo pomocna dla podróżujących. Dostęp do portalu miejskiego w komórce jest bezpłatny. Jedyna opłata związana jest z kosztem połączenia i uzależniona jest od operatora. |
|
Wiosenny numer bezpłatnej „Gazety turystycznej Świnoujście”, który w pierwszych dniach kwietnia dotarł do rąk czytelników jest dostępny w wersji on line. Tradycyjne papierowe wydanie trafiło już do miejscowości turystycznych wysp Uznam i Wolin od Międzywodzia po Peenemuende. Ponieważ przygotowano ją także dla odbiorców niemieckojęzycznych jest szeroko dystrybuowana za zachodnią granicą. 25 tysięczny nakład pierwszego tegorocznego wydania rozchodzi się w mgnieniu oka. |
|
Zaczynamy od zupy myśliwskiej. Gotowana na szynce z dzika. Nie brakuje w niej jarzyn (marchew, seler, por, cebula, ziemniaki). Wszystkich przypraw zdradzić nie możemy. Szef kuchni w tajemnicy jednak podpowiada, że zupa myśliwska bez owocu jałowca nie ma sensu. To on nadaje charakterystyczny leśny posmak. Jest idealny od dziczyzny. Na drugie danie proponujemy polędwicę wieprzową na kurkowej pierzynce. |
|
Około 30 km ścieżek rowerowych tylko w samym Świnoujściu, kolejnych 150 km na wyciągnięcie ręki po niemieckiej stronie granicy, a do tego kilkaset kilometrów oznakowanych szlaków rowerowych w najbliższym regionie – Uznam i Wolin w pełni zasługują na miano rowerowych wysp. Dziś zachęcamy do rowerowej eskapady na południe Uznamu, do dawnej rybackiej osady Kamminke. Wyruszamy na nią ze Sławkiem Putresza, miłośnikiem rowerowych rajdów na orientację. |
[] Najnowsze komentarze