Świnoujście jest miastem podwójnie młodym. Jako polskie miasto powstało oficjalnie 7 października 1945 roku. Ale również niemiecki rozdział historii osady położonej u ujścia Świny rozpoczyna się stosunkowo późno, bo około połowy XVIII wieku, gdy Prusy potrzebując swobodnego dostępu do Bałtyku zdecydowały się na pogłębienie rzeki i budowę w tym miejscu portu. Wcześniejsze, jeszcze XII-wieczne osadnictwo związane było z aktywnością Pomorzan, którzy na obu brzegach Świny utworzyli gródki strażnicze. Wyspy Uznam i Wolin przechodziły następnie w posiadanie Danii i Szwecji, od której w pierwszej połowie XVIII wieku odkupiły je Prusy. Ośrodek na zachodnim brzegu Świny rozwijał się dynamicznie, by w końcu w roku 1765 otrzymać prawa miejskie. Jeszcze przeszło pół wieku później znany niemiecki pisarz Theodor Fontane, który przybył do Świnoujścia jako siedmioletni chłopiec, opisywał miasto jako pozbawione nieodłącznych elementów innych pomorskich grodów – gotyckiego, ceglanego kościoła i bram miejskich. Autor popularnych w Niemczech powieści spędził tu pięć lat swojego dzieciństwa, a jego ojciec prowadził aptekę w nieistniejącym dziś budynku, który znajdował się naprzeciwko kościoła pw. Chrystusa Króla. W tym czasie Świnoujście stało się stolicą powiatu obejmującego wyspy Uznam i Wolin, było też pierwszym oficjalnym uzdrowiskiem w Prusach.
W drugiej połowie XIX wieku świnoujski port stopniowo tracił na znaczeniu, szczególnie po roku 1880, gdy zapadła decyzja o budowie kanału wówczas zwanego „Kaiserfahrt“, a dziś noszącego nazwę „Piastowski”, który znacznie poprawił dostępność portu w Szczecinie. Jednocześnie jednak miasto stawało się coraz ważniejszym ośrodkiem turystycznym, co nie było bez związku z faktem, że właśnie tu ulokowana została cesarska marina. Cesarz Wilhelm II. często zatrzymywał się w Świnoujściu podczas swoich podróży po północnych połaciach kraju. Zarówno on sam, jak i inni członkowie rodziny Hohenzollernów, chętnie przy tym odwiedzali sąsiednie miasteczka, dlatego dziś Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin zwane są często „cesarskimi kurortami”. Miasto zyskiwało także coraz większe znaczenie militarne, co pod koniec II wojny światowej miało swoje tragiczne konsekwencje. Zapowiedzią końca niemieckiej historii Świnoujścia był aliancki nalot z 12 marca 1945 roku. Bombardowanie pochłonęło około 20 tys. ofiar, zniszczone zostało według różnych szacunków od 30 do 55 proc. zabudowy.
Na Konferencji Poczdamskiej na początku sierpnia 1945 roku Stalin przeforsował przebieg granicy na zachód od Świnoujścia, co miało swoje głębokie konsekwencje zarówno dla pozostałej jeszcze w mieście niemieckiej ludności, jak i komunikacyjnej sytuacji napływającej ludności polskiej. Odbudowa Świnoujścia była trudna, początkowo zresztą decydujące zdanie mieli w większości spraw przedstawiciele radzieckiej armii (ostatni sowiecki żołnierz opuścił miasto dopiero pod koniec roku 1992). Początkowo militarna funkcja portowego miasta dominowała nad innymi sferami, stopniowo jednak coraz większe znaczenie miały przedsiębiorstwa branży morskiej (Przedsiębiorstwo Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich „Odra”, Port Handlowy Świnoujście, Morska Stocznia Remontowa, Terminal Promowy Świnoujście) i to właśnie ta dziedzina do połowy lat 90. była najważniejszym sektorem świnoujskiej gospodarki. Po przemianach demokratycznych 1989 roku nadmorska miejscowość borykała się z poważnymi trudnościami gospodarczymi i dużym bezrobociem, szczęśliwie od początku nowego wieku koniunktura znów stała się dla Świnoujścia niezwykle korzystna.
[] Najczęściej czytane
|
Dzięki serwisowi mobi.swinoujscie.pl na ekranach telefonów komórkowych można przeglądać bezpośredni obraz z kamer przedstawiających sytuację na świnoujskich przeprawach promowych. Usługa będzie z pewnością bardzo pomocna dla podróżujących. Dostęp do portalu miejskiego w komórce jest bezpłatny. Jedyna opłata związana jest z kosztem połączenia i uzależniona jest od operatora. |
|
Wiosenny numer bezpłatnej „Gazety turystycznej Świnoujście”, który w pierwszych dniach kwietnia dotarł do rąk czytelników jest dostępny w wersji on line. Tradycyjne papierowe wydanie trafiło już do miejscowości turystycznych wysp Uznam i Wolin od Międzywodzia po Peenemuende. Ponieważ przygotowano ją także dla odbiorców niemieckojęzycznych jest szeroko dystrybuowana za zachodnią granicą. 25 tysięczny nakład pierwszego tegorocznego wydania rozchodzi się w mgnieniu oka. |
|
Zaczynamy od zupy myśliwskiej. Gotowana na szynce z dzika. Nie brakuje w niej jarzyn (marchew, seler, por, cebula, ziemniaki). Wszystkich przypraw zdradzić nie możemy. Szef kuchni w tajemnicy jednak podpowiada, że zupa myśliwska bez owocu jałowca nie ma sensu. To on nadaje charakterystyczny leśny posmak. Jest idealny od dziczyzny. Na drugie danie proponujemy polędwicę wieprzową na kurkowej pierzynce. |
|
Około 30 km ścieżek rowerowych tylko w samym Świnoujściu, kolejnych 150 km na wyciągnięcie ręki po niemieckiej stronie granicy, a do tego kilkaset kilometrów oznakowanych szlaków rowerowych w najbliższym regionie – Uznam i Wolin w pełni zasługują na miano rowerowych wysp. Dziś zachęcamy do rowerowej eskapady na południe Uznamu, do dawnej rybackiej osady Kamminke. Wyruszamy na nią ze Sławkiem Putresza, miłośnikiem rowerowych rajdów na orientację. |
[] Najnowsze komentarze